Autopromocja

Franki? Tego problemu można było uniknąć

frank szwajcarski, monety
Sam proces podejmowania decyzji w banku jest mocno skomplikowany. Wszędzie bierze się pod uwagę różne czynniki. Bank, który decydował się na ograniczanie ryzyka, decydował się na ograniczanie swoich zysków, bo jeśli klient był zdeterminowany i chciał wziąć kredyt walutowy, a jego bank nie oferował takiego, to szedł do konkurencji. Istotne było też podejście właścicieli. Trzeba pamiętać, że wprowadzenie Rekomendacji S to czasy jeszcze przed światowym kryzysem. Potem wiele rzeczy się zmieniło. ShutterStock
15 października 2019

- Gdyby nie integracja nadzoru, to z całą pewnością banki zostałyby lepiej zdyscyplinowane. W 2007–2008 nie byłoby takiego boomu kredytowego - mówi Andrzej Reich.

3 października zapadł długo wyczekiwany wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Frankowicze mówią o swoim zwycięstwie, a banki twierdzą, że i tak o wszystkim będą decydować polskie sądy. Okazuje się, że ciągnącego się już latami sporu, który przybrał na sile po „czarnym czwartku” (15.01.2015 r.), kiedy to kurs helweckiej waluty przekroczył poziom 5 zł, można było uniknąć. Nadzór finansowy jeszcze przed upadkiem banku Lehman Brothers wskazywał na zagrożenia związane z udzielaniem pożyczek walutowych. Banki nie chciały słuchać ostrzeżeń, a nadzór był za słaby, żeby trzymać rynek w ryzach, bo musiał się… przeorganizować.

Jak to się stało, że kredyty frankowe stały się jednym z największych problemów polskiego sektora bankowego ostatnich lat. To wina nadzoru?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.