- Ja nie chciałbym wyroków stawiać przed obliczeniem skutków. Jeśli to będzie kilkadziesiąt miliardów, rzeczywiście trzeba się zastanowić - skutki dla banków. Ale jeśli to będzie kilka miliardów, to już zupełnie inna sprawa. Jeśli będzie kilkanaście, to może warto się zastanowić, czy nie rozłożyć tego w czasie - mówi w RMF FM Henryk Kowalczyk.
Henryk Kowalczyk: Tam jest dużo ciekawych pomysłów.
Trzy ścieżki są zdecydowanie dobre i one, jak gdyby, dają to porozumienie między kredytobiorcą i bankiem. Pomysł o przymusowej restrukturyzacji, takim indywidualnym przewalutowaniu, wymaga przeliczenia, bo tak naprawdę my nie wiemy...
Panie redaktorze, to jest tak, że my nie mamy danych - ani prezydent, ani rząd - jeśli chodzi o kwoty. KNF nadzoruje banki i to KNF może tylko przeliczyć w sposób wiarygodny.
Zobaczymy, jakie będą skutki. Ja nie chciałbym wyroków stawiać przed obliczeniem skutków. Jeśli to będzie kilkadziesiąt miliardów, rzeczywiście trzeba się zastanowić - skutki dla banków. Ale jeśli to będzie kilka miliardów, to już zupełnie inna sprawa. Jeśli będzie kilkanaście, to może warto się zastanowić, czy nie rozłożyć tego w czasie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu