"Gazeta Wyborcza" dostrzegła kilka dni temu problem, o którym przedstawiciele prawniczych samorządów mówili od dawna, a mianowicie bezrobocie profesjonalnych prawników. Okazuje się, że ponad 200 radców prawnych i adwokatów zarejestrowało się jako osoby poszukujące pracy.
Wydaje się, że samo sformułowanie „bezrobotni radcy prawni i adwokaci” brzmi nieprawdopodobnie. Podejrzewam, że tematowi poświęcono artykuł ze względu na pewną sensacyjność: oto mamy bowiem przedstawicieli nielubianych korporacji, którzy szukają zatrudnienia. A dobrze im tak, chciwym i pazernym tłustym kotom – pomyśli sobie przeciętny czytelnik. Swoiste polskie Schadenfreude...
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.