Szymaniak: O bohaterach i frajerach w czasach patolegislacji [OPINIA]

Piotr Szymaniak
Piotr SzymaniakDziennik Gazeta Prawna / Wojciech Górski
4 grudnia 2020

Powiedzieć „nie wiem”, a co gorsza przyznać się do błędu, to zbrodnia cięższa niż – będąc konserwatystą – wziąć udział w orgii gejowskiej w Brukseli. Nieważne, czy w telewizji, w Sejmie czy gdziekolwiek indziej, błędy są zawsze domeną innych. A jak już nawet ktoś ten błąd wytknie w taki sposób, że nie da z tego wykręcić, to trzeba do końca go bagatelizować i umniejszać jego znaczenie.

Jeśli zatem czyjaś praca polega na permanentnej gotowości do wyrywania małpie brzytwy, to przy tym tempie stanowienia prawa nie dziwmy się, że czasem można nie zdążyć i małpa się skaleczy. Na co dzień to są niewidzialni bohaterowie, dzięki którym to państwo – lepiej lub gorzej – funkcjonuje, przynajmniej w sferze stanowienia prawa.
Jeśli zatem czyjaś praca polega na permanentnej gotowości do wyrywania małpie brzytwy, to przy tym tempie stanowienia prawa nie dziwmy się, że czasem można nie zdążyć i małpa się skaleczy. Na co dzień to są niewidzialni bohaterowie, dzięki którym to państwo – lepiej lub gorzej – funkcjonuje, przynajmniej w sferze stanowienia prawa.
Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.