Notariusz nie powinien biegać tam, gdzie klient wyznaczy mu spotkanie. Charakter jego zawodu sprawia, że dyspozycyjność musi być ograniczona.
Stan faktyczny
Przeciwko notariusz J.B. zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Zarzucono jej, że naruszyła przepisy, ponieważ pobierała od swoich klientów wynagrodzenie w wyższej wysokości, niż wynikało z określonych prawem stawek taksy notarialnej. Ponadto wszystkie umowy sporządzone w 2010 r., których stroną było województwo, podpisywane były w siedzibie urzędu marszałkowskiego, mimo że nie zachodziły żadne szczególne okoliczności uzasadniające pracę poza kancelarią. Notariusz niewłaściwie naliczyła też podatek od czynności cywilnoprawnych w jednej z umów, pobierając wyższą sumę niż powinna. W innym zaś przypadku nie pobrała tego podatku wcale. Miała również problem z właściwym obliczeniem opłaty sądowej od wpisu hipoteki łącznej. Wytknięto jej wreszcie, że w protokole dziedziczenia, który sporządziła, zabrakło jej podpisu pod adnotacją o sporządzeniu aktu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.