Autopromocja

Prezes TK: Sprawa dotycząca aborcji - w pełnym składzie TK [WYWIAD]

Julia Przyłębska
Julia PrzyłębskaAgencja Gazeta / Fot. Slawomir Kaminski Agencja Gazeta
8 listopada 2017

Wniosek w sprawie konstytucyjności przepisów dopuszczających aborcję ze względu na ciężkie wady płodu zostanie rozpoznany w pełnym składzie Trybunału Konstytucyjnego. Poinformowała o tym w środę w wywiadzie dla PAP prezes TK Julia Przyłębska.

Podała też, że w środę Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, większością głosów, przyjęło informację o działalności TK w 2016 r. Na razie informacja nie będzie upubliczniona. "Mamy przed sobą jeszcze uroczyste Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK z udziałem prezydenta RP, a zatwierdzenie rocznej informacji było warunkiem zwołania tego uroczystego Zgromadzenia" - dodała. Odbędzie się ono na przełomie listopada i grudnia.

Julia Przyłębska: Informacja roczna została zatwierdzona przez Zgromadzenie. Ona w tej chwili nie zostanie jeszcze umieszczona na stronie internetowej, nie będzie też przekazana do publicznej wiadomości, ponieważ w pierwszej kolejności prześlemy ją do organów ustawowych, do których mamy obowiązek ją przekazać. Obecnie mamy przed sobą jeszcze uroczyste Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK z udziałem prezydenta RP, a zatwierdzenie rocznej informacji było warunkiem zwołania tego uroczystego Zgromadzenia. Po tym Zgromadzeniu, które zapewne odbędzie się na przełomie listopada i grudnia, będziemy mogli opinię publiczną zapoznać z tym dokumentem.

J.Przyłębska: Wolałabym tego nie robić i zachować przyjętą tradycję oraz zasady. Informacja roczna (za rok 2016) najpierw trafi do rąk pana prezydenta, potem będzie prezentowana na uroczystym Zgromadzeniu Ogólnym. Składa się z części omawiających różne problemy m.in. dotyczące różnych stanowisk prawnych, dotyczących funkcjonowania sędziów w TK. Na ten dokument składają się również informacje statystyczne oraz omówienia istotnych orzeczeń i zdań odrębnych.

J.Przyłębska: Nie, przyjęto ją większością głosów, ale większością zdecydowaną.

J.Przyłębska: Czysta statystyka w odniesieniu do takich instytucji, jak sądy, jest całkowicie myląca. Oprócz liczby wniosków ważny jest też rodzaj tych wniosków. Na przykład w 2015 r. wpłynęło do TK 135 pytań prawnych, czyli rzeczywiście bardzo dużo, ale 58 z tych pytań dotyczyło ustawy o grach hazardowych. Były to jednorodne pytania i szczególne zainteresowanie jedną ustawą, której dotyczyło ponad 40 proc. pytań prawnych. W 2015 r. Trybunał wydał 173 orzeczenia w postępowaniu merytorycznym, w tym jednak było 109 postanowień o umorzeniu postępowania.

Bardzo podobna sytuacja wystąpiła w 2008 r., kiedy odnotowano 121 pytań prawnych, z czego 66 dotyczyło rozporządzenia w sprawie wynagrodzeń sędziów sądów powszechnych. Dokonując porównania analogicznych okresów z lat 2016 i 2017, czyli od 1 stycznia do 30 września, wpływ skarg konstytucyjnych do TK był podobny i wynosił odpowiednio 204 skargi i 188 skarg. Dane statystyczne, bez dodatkowego wyjaśnienia, czego dotyczyły sprawy i dlaczego był tak duży ich wpływ, mogą być mylące, a informacja - niepełna. Trybunał ma obecnie porównywalne wyniki do lat poprzednich.

Nie możemy mówić, że to, iż wpłynęło mniej pytań prawnych albo mniej skarg konstytucyjnych oznacza, że Trybunał źle działa. Może być tak, że w danym momencie nie pojawiały się problemy wynikające z konkretnej sytuacji, a dotyczące konstytucyjności różnych aktów prawnych. Dotyczy to także spraw z 2016 r., gdy TK kierował prezes Andrzej Rzepliński, kiedy wpłynęło jedynie 21 pytań prawnych, zaś w 2015 r. - 135. Ta olbrzymia dysproporcja nie oznacza jednak, że prezes Rzepliński źle kierował w tym zakresie Trybunałem, bowiem nie miał na to żadnego wpływu.

J.Przyłębska: Zgadza się. Jest dużo spraw, które wpływają do Trybunału, a na etapie kontroli wstępnej okazuje się, że nie spełniają wymogów proceduralnych i w związku z tym nie jest im nadawany bieg. Ponadto jest wiele spraw, w których Trybunał umarza postępowanie z różnych powodów.

Wielu politykom, głównie partii opozycyjnych, z łatwością przychodzi sformułowanie, że "Trybunał nie istnieje". Przedstawiciel parlamentu nie może mówić, że nie funkcjonuje jakiś organ konstytucyjny - nie mając do tego żadnych podstaw. Trybunał funkcjonuje i orzekają w nim sędziowie wybrani przez parlament w różnych okresach jego funkcjonowania. Jeśli ktoś nie zgadza się z jakimś stanowiskiem prawnym, to ma do tego prawo, ale nie oznacza to, że ma rację. Oczekuję, że odpowiedzialny parlamentarzysta wskaże, jakie przesłanki stanowią podstawę stawiania tak daleko idącej tezy.

J.Przyłębska: Nie wiem, czy to będzie przedmiotem jakiegoś wniosku. Tę sprawę znam tylko z mediów; nie wpływa ona w tej chwili na funkcjonowanie Trybunału. Pani sędzia orzeka, dziś również uczestniczyła w Zgromadzeniu Ogólnym.

 

J.Przyłębska: Obie sprawy zostały już zarejestrowane. Sprawa dotycząca aborcji będzie rozpoznana w pełnym składzie Trybunału ze względu na jej charakter. Druga sprawa będzie zbadana w składzie pięcioosobowym. W obu sprawach sprawozdawcą będzie prezes TK. W sprawie aborcji przewodniczącym składu będzie wiceprezes TK sędzia Mariusz Muszyński, a w drugiej sprawie - sędzia Justyn Piskorski.

Strony, czyli Sejm i Prokurator Generalny, zostały zawiadomione o treści wniosków. Czekamy na stanowiska stron, po czym będziemy dalej procedowali.

J.Przyłębska: Na pewno miesięcy. Na pewno nie będzie nieuzasadnionych opóźnień. Apeluję do opinii publicznej, aby spokojnie oczekiwać na rozstrzygnięcia. Nadmierne emocje w takich sprawach zawsze przeszkadzają.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.