To, że droga publiczna została uwzględniona w ewidencji gruntów, nie oznacza jeszcze, że faktycznie w tym miejscu powstała. Zatem działkę pod nią można zasiedzieć – uznał wczoraj Sąd Najwyższy.
Małżonkowie S. byli właścicielami dwóch nieruchomości zabudowanych i razem ogrodzonych. Przed laty zostały wydane decyzje wywłaszczające ich część pod budowę drogi publicznej. Grunt formalnie został przejęty przez Skarb Państwa, ale żaden z jego organów nie podjął na nim aktywności. Małżonkowie cały czas korzystali z nieruchomości, a po ich śmierci trzech ich synów wystąpiło do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.