Na działce sąsiada rośnie drzewo, które mocno ucierpiało podczas ostatniej wichury – opowiada pani Maria. – Sądzę, że w każdej chwili może się przewrócić. Niepokoją mnie także naderwane gałęzie. Często odwiedza mnie wnuk i obawiam się o jego bezpieczeństwo. Rozmawiałam już z sąsiadem na temat wycięcia drzewa. Powiedział, że chętnie by się go pozbył, ale wiąże się to z wieloma formalnościami. Nie wie też, do kogo miałby się zgłosić i ile zapłacić. Czy rzeczywiście dbałość o bezpieczeństwo na własnej nieruchomości jest aż tak skomplikowane – zastanawia się czytelniczka.
Trzeba wiedzieć, że nawet właściciel jest ograniczony w zakresie dysponowania swoją nieruchomością. Nie może mianowicie podejmować czynności utrudniających korzystanie z sąsiednich gruntów i sprzecznych z przeznaczeniem rzeczy. Dzięki takim uregulowaniom w spokojnej dzielnicy nie powstanie nagle wysypisko śmieci albo zakład chemiczny. Swoboda właścicielska natrafia także na opór w postaci przepisów dotyczących wycinki drzew. W pewnych przypadkach należy bowiem uzyskać zgodę organu administracji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.