By pozbyć się z własnej działki np. dębu, nie trzeba będzie mieć na to pozwolenia z gminy, o ile jego usunięcie nie będzie związane z prowadzeniem firmy.
Tak wynika z najnowszej wersji projektu nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, do którego dotarł DGP. – Ludzi irytuje to, że muszą pytać o zgodę na wyrąb rośliny, którą sami zasadzili. To niepotrzebne i tylko zaogniało atmosferę – komentuje propozycję Ministerstwa Środowiska Aneta Rogucka z wydziału gospodarki komunalnej i kształtowania w Urzędzie Miasta Jarosławia.
Wtóruje jej dr Krzysztof Wąsowski z Instytutu Nauk Prawno-Administracyjnych Uniwersytetu Warszawskiego. – To krok w dobrym kierunku. Obecny wymóg uzyskania zezwolenia ograniczał prawo do korzystania z własnych nieruchomości – stwierdza.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.