Autopromocja

Stępień: Nie naciskajmy na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, by ujawniali swoje poglądy. To szkodzi niezawisłości

Jerzy Stępień
Jerzy Stępień, prawnik konstytucjonalista, były prezes TKDGP
30 lipca 2012

Wakacje mają swoje prawa. Nie czyta się prasy regularnie, telewizji nie ogląda zwykle w ogóle. Ma to błogosławiony wpływ na stan ducha, a także ciała – niknie w ten sposób pretekst do bezczynnego zapadania w bezruch. Chyba jednak nie tylko ja rzucam się na gazety, np. w samolocie, po dłuższym pobycie za granicą – jakbym miał się z nich dowiedzieć nie wiadomo czego.

 Ale swego czasu uświadomiłem sobie, że z powodu nieczytania prasy nic szczególnie dotkliwego mnie nie spotyka. Po prostu wstaje się następnego dnia do roboty i jakbyśmy nigdy stąd nie wyjeżdżali. Są oczywiście wyjątki, ale bez przesady.

Niemniej jednak warto czasami wrócić do nieprzeczytanych na bieżąco tekstów. Właśnie zwrócono mi po urlopie uwagę na materiał Ewy Siedleckiej z połowy lipca w „Gazecie Wyborczej” pod tytułem „Trybunał Konstytucyjny: Jest nowy sędzia. I stare problemy”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.