Wakacje mają swoje prawa. Nie czyta się prasy regularnie, telewizji nie ogląda zwykle w ogóle. Ma to błogosławiony wpływ na stan ducha, a także ciała – niknie w ten sposób pretekst do bezczynnego zapadania w bezruch. Chyba jednak nie tylko ja rzucam się na gazety, np. w samolocie, po dłuższym pobycie za granicą – jakbym miał się z nich dowiedzieć nie wiadomo czego.
Ale swego czasu uświadomiłem sobie, że z powodu nieczytania prasy nic szczególnie dotkliwego mnie nie spotyka. Po prostu wstaje się następnego dnia do roboty i jakbyśmy nigdy stąd nie wyjeżdżali. Są oczywiście wyjątki, ale bez przesady.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.