Pokrzywdzone dzieci powinny być przesłuchiwane w pokojach z zabawkami, gdzie rozmowa z sędzią jest nagrywana przez lustro fenickie. Najczęściej odbywa się to jednak na komisariatach policji i w salach sądowych.
Pokrzywdzone dzieci powinny być przesłuchiwane w pokojach z zabawkami, gdzie rozmowa z sędzią jest nagrywana przez lustro fenickie. Tymczasem odbywa się to najczęściej na komisariatach policji i salach sądowych. Zbyt rzadko dzieci mają zapewnioną profesjonalną pomoc kuratorów i adwokatów. Ich sprawami zajmują się natomiast rodzice, którzy zazwyczaj niewiele wiedzą na temat przysługujących im praw. Takie niepokojące informacje płyną z raportu przygotowanego przez Fundację Dzieci Niczyje (FDN). W ostatnim czasie dokonała ona monitoringu 111 spraw w wybranych prokuraturach i sądach.
– Do fundacji docierało wiele niepokojących informacji o sposobie przesłuchiwania małoletnich, m.in. o niechęci sędziów do rejestrowania przesłuchania (mimo istnienia technicznych możliwości), o zbyt małej liczbie wyspecjalizowanych psychologów czy o wielokrotnym przesłuchiwaniu dzieci w trakcie postępowania – tłumaczy Olga Trocha z Fundacji Dzieci Niczyje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.