Rożyński: Pospieszna zmiana prawa to za mało, by uleczyć przetargi

Paweł Rożyński, publicysta „DGP”
Paweł Rożyński, publicysta „DGP”DGP
20 czerwca 2011

Po ostatnich wpadkach na inwestycjach w autostrady i stadiony politycy kombinują, jak poprawić prawo o zamówieniach publicznych. Padają coraz bardziej księżycowe pomysły. Nie tędy droga!

To już jest jakaś plaga. W 2009 roku austriacka firma Alpine Bau zerwała kontrakt na budowę śląskiego odcinka A1, przed rokiem z inwestycji we fragment tej trasy z Łodzi do Pyrzowic zrezygnowało konsorcjum Budimeksu, a przed kilkoma miesiącami z A4 zeszło konsorcjum NDI i SB Granit. Teraz swój kamyk do ogródka wrzucili Chińczycy. W efekcie sparaliżowano budowę najważniejszych tras na Euro 2012 i grozi nam totalna kompromitacja. Przerwane inwestycje czy fuszerki to nie tylko problem na drogach.

W ostatnich dniach głośno było o Stadionie Narodowym – okazało się, że 15 ciągów schodów wymaga generalnej naprawy. Wcześniej Wrocław za opóźnienia wyrzucił z budowy stadionu Mostostal.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.