Dwie historie, dwa stowarzyszenia

Maciej Bobrowicz
Maciej BobrowiczMedia / Materialy prasowe
23 sierpnia 2016

Historię tworzą ludzie odważni. Nie ci, którzy nigdy w ważnych sprawach publicznie głosu nie zabrali - pisze r.pr. Maciej Bobrowicz.

Niedawna rozmowa z Jackiem Żuławskim, byłym prezesem Krajowej Rady Radców Prawnych, nasunęła mi „porównawczą” tematykę tego felietonu. W maju 2016 r. 50 prokuratorów założyło stowarzyszenie prokuratorów Lex Super Omnia (prawo ponad wszystkim). Organizacja m.in. chce wypowiadać się publicznie w sprawach ważnych dla prokuratury, brać udział w pracach legislacyjnych i opiniować projekty aktów prawnych dotyczących prokuratury. Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu powstaje wiele różnych stowarzyszeń, gdyby nie to, że na jego prezesa wybrano prokuratora Krzysztofa Parchimowicza, kiedyś prokuratora Prokuratury Krajowej i Generalnej, obecnie przeniesionego na szczebel rejonowy. Jak napisała prasa, to sprzeciw niepokornych prokuratorów „wobec tego, co dzieje się w prokuraturze”. Są jeszcze dwa szczególne wyróżniki tej sprawy: jako uczestnik postępowania rejestrowego zgłosiła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie, a sąd odmówił rejestracji stowarzyszenia. To historia pierwsza. Druga jest dość odległa, bo sprzed 35 lat.

Pozostało 68% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.