Rozproszona kontrola zgodności z traktatem UE [OPINIA]

TSUE
Zwolennicy i przeciwnicy zmian w wymiarze sprawiedliwości prowadzili czteroletnią wojnę podjazdową, wymieniając ciosy w licznych rajdach i spektakularnych akcjach. Z czasem strony tak różnie definiujące zasadę praworządności okopały się i konflikt przeszedł w fazę wojny pozycyjnej. ShutterStock
26 listopada 2019

Zwolennicy i przeciwnicy zmian w wymiarze sprawiedliwości prowadzili czteroletnią wojnę podjazdową, wymieniając ciosy w licznych rajdach i spektakularnych akcjach. Z czasem strony tak różnie definiujące zasadę praworządności okopały się i konflikt przeszedł w fazę wojny pozycyjnej.

19 listopada na tej arenie zmagań zagrzmiał wystrzał z kolubryny. Jakie skutki przyniósł, okaże się, gdy już opadnie pył informacyjny i kurz komentarzy. Mam tu na myśli oczywiście wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu w połączonych sprawach C-585/18, C-624/18, C-625/18. W moim przekonaniu wyrok ten, choć stanowi odpowiedź na zagadnienie wstępne sformułowane przez sąd odsyłający, którym w tym przypadku był Sąd Najwyższy w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, ma kolosalne znaczenie dla stabilności krajowego porządku prawnego. A jego bagatelizowanie nie przystaje do powagi sytuacji.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.