Na gromadzenie danych wrażliwych w postępowaniu administracyjnym niepotrzebna zgoda petenta

Urząd skarbowy
Przepisy o ochronie danych osobowych nakazują ostrożne obchodzenie się z wrażliwymi danymi, a do nich zaliczamy te dotyczące stanu zdrowiaShutterStock
18 listopada 2015

Jeśli ktoś przesyła do urzędu w ramach wyjaśnień np. informacje od lekarzy, to adresat może je przyjąć. A następnie koniecznie prawidłowo zabezpieczyć.

Sytuacja, jakich wiele w codziennej pracy administracji publicznej. Na biurko urzędnika prowadzącego postępowanie administracyjne trafiają przesłane przez stronę dokumenty zawierające wrażliwe dane osobowe (np. medyczne). Mają one potwierdzać trudną sytuację strony bądź usprawiedliwiać naruszenie przez nią przepisów. Takie działanie strony jest jednak z reguły pozbawione sensu. W postępowaniu administracyjnym, inaczej niż przy wykroczeniach i przestępstwach, nie bierze się bowiem pod uwagę przesłanki winy. Bada się jedynie to, czy doszło do naruszenia przepisów. Jeśli tak, organ wymierza stronie karę administracyjną. W takiej sytuacji wszelkie próby usprawiedliwiania się sytuacją zdrowotną spełzają na niczym. W związku z tym dokumenty zawierające dane medyczne już w momencie ich przedłożenia przez stronę postępowania z reguły okazują się niepotrzebne do wydania decyzji. Pojawia się więc pytanie, czy urzędnik powinien je natychmiast zwrócić stronie, czy też ma prawo dołączyć je do akt i ocenić dopiero na etapie opracowywania decyzji, a jeśli tak, to czy musi w tym celu występować do obywatela o dodatkową zgodę na piśmie. Przechowywanie danych wrażliwych w aktach sprawy jest bowiem ich przetwarzaniem.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.