Ktoś mógłby uznać, że mamy na delegacje niewytłumaczalną alergię. Kolejny już raz opisujemy absurdalne mechanizmy, które pozwalają delegowanym do Ministerstwa Sprawiedliwości sędziom zarabiać więcej niż minister; delegowanym do prokuratorskiej centrali śledczym zarabiać więcej niż ci, którzy tam po ludzku awansowali; a nam wszystkim każą wypłacać im sowite dodatki: na mieszkanie, dojazdy i kilka innych.
Odpowiedzią na pytanie o nasze przewrażliwienie niech będą słowa Edwarda Zalewskiego, szefa Krajowej Rady Prokuratury: jeśli ktoś się nadaje do pracy na wyższym szczeblu i jest tam potrzebny, to niech wygra konkurs i zajmie stanowisko na czytelnych zasadach.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.