Copyright trolling niegodny prawnika: Nie można szantażować za rzekome naruszenie praw autorskich

adwokat
Straszenie za rzekome naruszenie praw autorskich jest złamaniem etyki zawodowej ShutterStock
5 czerwca 2018

Szantażowanie pozwem za rzekome naruszenie praw autorskich jest sprzeczne z zasadami etyki zawodowej

Rozwój internetu powoduje coraz większe problemy z ochroną praw autorskich. Na fali walki z powszechnym w sieci piractwem pojawiają się jednak także nadużycia w drugą stronę. Jednym z nich jest copyright trolling – praktyka polegająca na masowym wysyłaniu pism grożących podjęciem kroków prawnych za naruszenie prawa autorskiego przeciw adresatowi identyfikowanemu na podstawie adresu IP. Nie chodzi jednak o faktyczne dochodzenie swoich praw, lecz o skłonienie odbiorców do zawarcia ugody. Wielu z nich bowiem, przestraszonych pismem napisanym niezrozumiałym, prawniczym językiem, woli zapłacić mniejszą sumę, nawet jeśli nie naruszyło praw autorskich, niż ryzykować kosztowne i stresujące postępowanie sądowe.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.