Ministerstwo Sprawiedliwości wycofało się z planowanej zmiany trybu zwalniania z tajemnicy zawodowej. I choć tego raczej nie przyzna, jest to efekt wspólnego frontu , jaki tym razem zaprezentowały wszystkie środowiska, które objąłby projekt.
Zachowanie tajemnicy to nie tylko ustawowy obowiązek osób wykonujących określone zawody. To przede wszystkim prawo naszych pacjentów, klientów, mocodawców i informatorów mediów. To gwarancja, że ich prawa do prywatności, anonimowości czy uczciwego procesu będą chronione w należyty sposób – napisali we wspólnym stanowisku prezesi Krajowej Rady Radców Prawnych, Naczelnej Rady Adwokackiej, Naczelnej Rady Lekarskiej i Press Club Polska. Stanowisko to przedstawili 4 października. Była to oczywiście reakcja na planowaną nowelizację art. 180 par. 2 kodeksu postępowania karnego, w myśl której o zwolnieniu pełnomocnika, lekarza lub dziennikarza z tajemnicy zawodowej nie miałby już decydować sąd, lecz prokurator. Dziś już wiemy, że zdecydowany opór, jaki wobec takiego rozwiązania wykazały te środowiska, miał sens. Ministerstwo Sprawiedliwości wycofało się z projektu. Także 4 października Jan Kanthak, rzecznik prasowy resortu, napisał, że „robocze koncepcje, które zakładały pewne ograniczenia tajemnic, nie zyskały akceptacji kierownictwa MS”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.