Zaczyna się tydzień, w którym w sądownictwie i wokół niego bardzo wiele będzie się działo. To będą kolejne polityczne, wyzwalające wiele emocji bitwy. Pył jednak opadnie. Wojna o sądy niedługo dobiegnie końca. Z coraz większą siłą i natarczywością powracać będzie pytanie o to, co uzyskaliśmy w zamian.
W środę nowa ustawa o Sądzie Najwyższym stanie się w pełni „prawem w działaniu” – niezależnie od tego, że falandyzuje, a nawet łamie konstytucję. Uznając makiaweliczną logikę, możemy powiedzieć, że rygorystyczne przestrzeganie ustawy zasadniczej i inne tradycyjne, państwowotwórcze wartości i zwyczaje muszą – na pewien czas oczywiście – ustąpić pilnej potrzebie udrożnienia sądownictwa i sprawienia, by z pokorą i gorliwie służyło społeczeństwu (wszak nie władzy).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.