Kidyba: Kundlenie prawa

prawo, sprawiedliwość
"Skundlenie wiąże się również z ogromną liczbą przyjmowanych ustaw. Procedując nad nimi, można nie wiedzieć, jaki akt prawny się głosuje".ShutterStock
24 lutego 2018

Coraz powszechniej postuluje się uchwalenie ustawy o procesie legislacyjnym, gdyż obecnie obowiązujące przepisy są zbyt niskiej jakości i tym samym łatwiejsze do obejścia bez konsekwencji. Ale czy ustawą załatwi się problem?

Wątek zwierzęcy często pojawia się ostatnio w moich felietonach. Wyznałem niedawno, że moją pasją są konie. Kiedy niedawno usłyszałem o „stajni profesora prawa X” na określenie jego wychowanków, co uznano za określenie pozytywne, byłem zaskoczony. Znając bowiem problemy stajni, kojarzę ją raczej z określeniami: obornik, uwiąz, bat, palcat, wędzidło, lejce, wodze, siodło, wypinacze. To są akcesoria dowódcy stajni, czyli człowieka, który zajeżdża, ujeżdża czy stosuje dutkę (trąbkę), aby odciągnąć uwagę konia od aktualnie bolących miejsc. Polega to na zadawaniu koniowi silnego bólu poprzez skręcanie górnej wargi, aby odwrócić uwagę od zabiegów w innym miejscu, np. na tylnej nodze. Nie, stajnia się dobrze nie kojarzy, jeżeli już, to z tresurą, niewolą, wykorzystaniem. A koń, podobnie jak nauka, również prawa, potrzebuje wolności.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.