GITD: Nasz system fotoradarów może się wkrótce zatkać

24 czerwca 2013

Trzeba przejść z obecnego trybu wykroczeniowego do postępowania administracyjnego - uważa Tomasz Połeć, główny inspektor transportu drogowego.

Wraz z kilkoma pracownikami odwiedził pan Jordanię. Teraz musi się pan wytłumaczyć rządowi, jaki był cel tej wizyty. Inspekcja zafundowała sobie egzotyczne wczasy?

Celem wizyty była siódma już euroazjatycka konferencja organizowana przez Unię Transportu Drogowego (IRU), na której omawiana była m.in. koncepcja nowego Jedwabnego Szlaku, który otworzy drzwi do transportu towarów z i do Chin. Fakt – miejsca konferencji IRU bywają egzotyczne, np. Dubaj, Pekin czy Jokohama. Ale na to nie mamy wpływu, możemy albo jeździć, albo nie. To nie była jakaś mała konferencja, uczestniczyły w niej 44 delegacje państw i organizacji międzynarodowych, w sumie ponad 400 osób. Transport w Polsce generuje ok. 10 proc. naszego PKB, jesteśmy liderami w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o daleki tranzyt. Dziwi mnie krytyka ze strony byłego ministra transportu Jerzego Polaczka i jego brak wiedzy o Jedwabnym Szlaku, zwłaszcza że w 2007 r. jeden z kongresów IRU odbywał się w Warszawie, a pan Polaczek osobiście podkreślał, jak istotne dla Polski będzie otwarcie tego szlaku w kontekście dwóch korytarzy, które były wówczas planowane [na razie otwarty będzie korytarz omijający Polskę – red.]. Moim zdaniem należy zadać sobie pytanie, czy stać nas na to, by w tego typu wydarzeniach nie uczestniczyć?

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.