Kary umowne: Firma musi mieć czas na wykonanie przeróbek

pieniądze
Nawet gdyby uznać, że termin nie został dochowany, to i tak wykonawca nie ponosił za to odpowiedzialnościShutterStock
14 lipca 2016

Jeśli poprawki są dokonywane na prośbę zamawiającego i wykraczają poza to, co było ustalone w specyfikacji, nie można naliczyć kar umownych za przekroczenie ustalonego w umowie terminu – uznał Sąd Okręgowy w Szczecinie.

Uczelnia zorganizowała przetarg na wyposażenie w sprzęt audio-wideo centrum multimedialnego. W umowie wyznaczono 45 dni na realizację zamówienia, ustalono też niemałe kary finansowe za niedotrzymanie tego terminu. Sprzęt został dostarczony i zamontowany przed wyznaczonym czasem. Uczelnia potwierdziła jego odbiór, ale w sporządzonej notce poprosiła o pewne modyfikacje, których potrzebę dostrzegła dopiero po zakończeniu instalacji. Wykonawca zgodził się na to w ramach ustalonego pierwotnie wynagrodzenia. Podczas przeróbek pojawiły się jednak problemy i koniec końców prace potrwały dłużej, niż strony się umówiły. Uczelnia uznała, że w tej sytuacji sięgnie po klauzule przewidujące kary umowne i potrąciła sobie z wynagrodzenia 210 tys. zł. W odpowiedzi wykonawca doprowadził do wydania nakazu zapłaty na tę kwotę, od którego zamawiający zgłosił jednak sprzeciw. W ten sposób spór trafił na wokandę Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Pozostało 69% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.