Radwan: Kandyduję do Sądu Najwyższego, bo chcę mieć wpływ

Arkadiusz Radwan adwokat
Arkadiusz RadwanMedia
4 sierpnia 2018

- Mam wrażenie, że wiele osób biorących udział w tej dyskusji nie zdaje sobie sprawy z tego, czym jest niezawisłość sędziowska i co jest jej istotą. Ja nie jestem oczywiście sędzią, ale stając się kandydatem, muszę się poruszać w obrębie takim, jaki niezawisłość sędziowska mi wyznacza. Przypomnijmy, że obejmuje ona nie tylko orzekanie, ale wszystko, co wchodzi w zakres sprawowania urzędu. Ci wszyscy, którzy domagają się teraz ode mnie takich deklaracji, niezależnie od tego, czy robią to z prawej, czy z lewej strony, próbują przeprowadzić test na pewną lojalność polityczną - mówi dr hab. Arkadiusz Radwan adwokat, prezes Instytutu Allerhanda.

W sytuacji ostrego sporu prawno-politycznego wokół Sądu Najwyższego (SN) kandydowanie na urząd sędziego tego sądu wywołuje ogromne kontrowersje. Dlaczego zdecydował się pan na taki krok?

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.