Prawdą jest, że nie wszystkie ośrodki narciarskie zdołały się naśnieżyć przed sylwestrem. Taki mamy klimat. Jasną konsekwencją tego był tłok na tych stokach, na których sztuczne naśnieżanie się udało – opowiada pan Adam. – Nie rozumiem jednak, dlaczego w ośrodku, w którym byłem, rano i wieczorem krzesełko jeździło dość szybko, zwalniało natomiast, gdy ludzi było najwięcej, tak że na dole tworzyły się kolejki. Uważam, że obsługa wyciągu powinna robić wszystko, by wywieźć klientów jak najszybciej do góry. A oni postępowali jakby na opak. Dlaczego – pyta nasz czytelnik
Nie jest wykluczone, że obsługa wyciągu postępowała słusznie, celowo zwalniając bieg wyciągu krzesełkowego wtedy, gdy było najwięcej chętnych. Takie działanie mogło być spowodowane troską o bezpieczeństwo korzystających ze stoku narciarzy i snowboardzistów oraz staraniem, by pozostać w zgodzie z przepisami.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.