Szczęśliwy przechodzień, który schyli się po leżący na ulicy banknot, pozłacany zegarek lub inną biżuterie, nie będzie już musiał fatygować się do biura starosty, by zwrócić czyjąś zgubę zgodnie z prawem. Pod warunkiem, że wartość znalezionego przedmiotu nie przekroczy 50 zł lub równowartości tej kwoty przeliczonej po średnim kursie NBP z dnia znalezienia pieniędzy, jeżeli znaleźne jest w innej walucie.
To de facto jedyna, ale fundamentalna zmiana przewidziana w senackim projekcie nowelizacji ustawy o rzeczach znalezionych (Dz.U. z 2015 r. poz. 397), nad którym jutro pracować będzie sejmowa komisja samorządu terytorialnego i polityki regionalnej. Zmiany zainicjowała petycja jednego z mieszkańców stolicy, którą ten złożył jeszcze w kwietniu ubiegłego roku.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)