W Sejmie PiS i opozycja szykują się do parlamentarnego starcia w sprawie projektu przyspieszającego zmiany w Sądzie Najwyższym.
Dziś rano zapadanie decyzja, czy na tym posiedzeniu posłowie zajmą się korektą przepisów o SN. – Pierwsze czytanie projektu ma się odbyć na sali plenarnej, a więc w tym tygodniu – mówi Marek Ast, poseł PiS. Może do tego dojść jeszcze dziś. Wydarzenia te były jednym z powodów, dla których Małgorzata Gersdorf wróciła wczoraj z urlopu i pojawiła się w SN.
– Domagała się tego opinia publiczna i lepiej, by w momencie, gdy procedowany jest projekt dotyczący Sądu Najwyższego, I prezes była na miejscu – mówi rzecznik SN sędzia Michał Laskowski. Zapewnia, że jej powrót nie miał nic wspólnego z dyskusją na temat orzekania przez sędziego Józefa Iwulskiego w stanie wojennym. – I prezes nie zmieniła zdania co do sędziego Iwulskiego. Jej pełnomocnictwo dla niego jako pełniącego obowiązki w czasie jej nieobecności pozostaje w mocy – zapewnia Laskowski. Tymczasem prezydencki minister Paweł Mucha oświadczył, że Małgorzata Gersdorf nie mogła wrócić z urlopu, bo jako byłej I prezes on nie przysługuje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.