Autopromocja

Politycy partii rządzącej strachem chcą wymusić na sędziach stosowanie wyroków TK

Zbigniew Ziobro
Nadzór sprawowany nad sądami przez ministra sprawiedliwości jest nadzorem administracyjnymNewspix / FOT.TEDINEWSPIX.PL
27 grudnia 2016

Grożenie dyscyplinarkami i sprawdzanie oświadczeń majątkowych. Władza wykonawcza chce wymusić na sędziach respektowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.

Sędziowie, którzy podejmą decyzję o nieuwzględnianiu wyroków TK, mogą mieć nieprzyjemności. Grożą im „odpowiedzialność dyscyplinarna i konsekwencje związane z nieprzestrzeganiem przepisów prawa, które jasno mówią, że sądy i poszczególni sędziowie są zobowiązani stosować się do obowiązującego w Polsce prawa”. Tak do informacji z przedświątecznej publikacji DGP odniósł się na antenie radiowej Jedynki minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Także w czwartek pojawiła się informacja, że oświadczenia majątkowe jednego z sędziów wypowiadających się w naszym artykule, Waldemara Żurka, są sprawdzane przez CBA na pięć lat wstecz.

– To tworzenie atmosfery, która ma wywołać u nas efekt mrożący – mówi jeden z sędziów sądów rejonowych. Czy sędziowie po czwartkowych zapowiedziach ministra Ziobry naprawdę mają się czego bać? Z jednej strony tak, bo za swoją postawę mogą zapłacić przeniesieniem do innego sądu, a nawet złożeniem z urzędu. A na ukończeniu są jeszcze prace nad ustawą, która wprowadzi dodatkową karę – obniżenie wynagrodzenia na okres do dwóch lat. Z drugiej strony uprawnienia ministra, jeżeli chodzi o doprowadzenie do ukarania sędziego, są dość szczątkowe. Zasadniczo sprowadzają się do inicjowania postępowań dyscyplinarnych i wnoszenia środków zaskarżenia od rozstrzygnięć wydawanych w ich toku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.