Niedawno w publikacji w DGP poddaliśmy krytycznej ocenie postanowienie TK z 30 listopada 2015 r., na mocy którego Trybunał Konstytucyjny udzielił zabezpieczenia wniosku grupy posłów przez wezwanie Sejmu RP do powstrzymania się od wyboru sędziów TK.
Judykat ten zainspirował niektórych do instrumentalnego wykorzystania prawa i sprzecznych z nim koncepcji. Próbuje się lansować pozbawioną podstaw tezę, jakoby ostatnie wyroki TK mogły być „unieważnione”, „nieważne”, „wznowione” więc nie trzeba ich publikować. Takie podejście nie mieści się na płaszczyźnie prawa. Z prawem pogląd o możliwości „unieważnienia” lub „wznowienia” postępowania przed TK niewiele ma wspólnego. W rzeczywistości stanowi element określonego konceptu politycznego, a stworzona ad hoc koncepcja prawna ma służyć jedynie jako fasada dla jego realizacji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.