Prezydent będzie mógł wskazać sędziego, który pokieruje Sądem Najwyższym, także w sytuacji, gdy obecna I prezes Sądu Najwyższego zrezygnuje z tej funkcji lub zostanie przeniesiona w stan spoczynku z powodów np. zdrowotnych. Dziś może to robić tylko, gdy zwolnienie funkcji następuje na skutek osiągnięcia przez prezesa wieku, w którym sędziowie przechodzą w stan spoczynku. Takie jest clou zmian zaproponowanych w poselskim projekcie zmian w ustawie o SN, który wczoraj został przyjęty przez komisję sprawiedliwości i praw człowieka.
Projekt nie jest jedynym dotyczącym SN, jaki w ostatnim czasie wpłynął do laski marszałkowskiej. Pierwszym był ten, który wprowadza kryteria – jak podkreślają krytycy, bardzo nieostre – jakimi ma się kierować prezydent, podejmując decyzję o przedłużeniu sędziemu SN okresu orzekania. Mimo to prace nad nim rozpoczną się dopiero dziś – jego I czytanie ma się odbyć na rozpoczynającym się właśnie plenarnym posiedzeniu Sejmu. Jak widać, posłowie uznali, że priorytetem będą zmiany, które zwiększają, a nie nieco zawężają kompetencje głowy państwa względem SN.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.