RODO: Dowiemy się, czy byliśmy sprawdzani przez organy ścigania

Polska policja;radiowóz
Ustawa nie wskaże katalogu organów, które będą ją musiały stosować.ShutterStock
23 kwietnia 2018

Każda osoba będzie mogła się dowiedzieć, że była inwigilowana np. przez policję. To jedno z nowych uprawnień przewidzianych w projekcie ustawy o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości.

Projekt jest mocno spóźniony, gdyż nowe przepisy powinny wejść w życie już 6 maja. Tego od nas wymaga unijna dyrektywa 2016/680. Stanowi ona uzupełnienie przepisów RODO. Nowością będzie m.in. wprowadzenie do przepisów prawa do uzyskiwania informacji o tym, że służby przetwarzały dane osobowe. Każdy będzie mógł spytać choćby policję czy prokuraturę, po co to robiła, a także domagać się ich usunięcia. Przewidziano jednak wyjątek od tej zasady. Organy ścigania będą mogły nie informować o przetwarzaniu danych czy też odmówić ich usunięcia, jeśli utrudni to zwalczanie przestępstw i wykroczeń, prowadzenie postępowań lub zagrażać będzie bezpieczeństwu państwa. W praktyce o inwigilacji dowiemy się post factum. Jeśli śledztwo będzie trwało, to służby nie udzielą nam informacji.

Pozostało 45% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.