Brak porozumienia w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii poważnie utrudni życie polskim firmom transferującym dane osobowe do tego kraju.
Opublikowana w ostatnich dniach przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska na Twitterze wiadomość o rozmowie przeprowadzonej z premier Wielkiej Brytanii Theresą May została odczytana przez komentatorów jako sugestia rysującego się porozumienia w sprawie brexitu. Wciąż jednak nierozwiązana została najważniejsza kwestia – granicy z Irlandią. Nadal trzeba brać więc pod uwagę najbardziej czarny scenariusz – twardy brexit. Ten zaś, poza licznymi innymi problemami oznacza jeden, o którym mało się mówi. Wielka Brytania stanie się wówczas tzw. państwem trzecim, jeśli chodzi o transfer danych osobowych. Z dnia na dzień zostanie więc zrównana z Chinami czy Wenezuelą.
Koniec swobody
– Oznaczałoby to olbrzymią przeszkodę dla polskich firm działających na rynku brytyjskim. Przedsiębiorstwa transferujące dane, a więc chociażby te z branży informatycznej i finansowej, będą miały dodatkowe obowiązki, których dzisiaj ich nie dotyczą – ubolewa Michael Dembinski z Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.