Czy sąd ma łagodniej potraktować przestępcę tylko dlatego, że ten mając możliwość zrabowania cennej biżuterii, zrezygnował z niej, bo zależało mu na kradzieży pieniędzy?
Do takiego pytania można sprowadzić zagadnienie prawne, które ostatnio wpłynęło do Sądu Najwyższego (jego autorką jest I prezes Małgorzata Gersdorf). Dotyczy ono rozbieżnych interpretacji przepisu kodeksu karnego określającego odpowiedzialność za usiłowanie nieudolne. – To poważne zagadnienie i z pewnością uchwała na ten temat będzie miała duże znaczenie dla prokuratorów przy wnoszeniu aktów oskarżenia, zwłaszcza jeśli chodzi o określanie, jakim zamiarem kierował się sprawca przestępstwa – zaznacza sędzia Marek Celej z wydziału karnego Sądu Okręgowego w Warszawie.
Zgodnie z art. 13 ust. 2 o usiłowaniu popełnienia przestępstwa można mówić nie tylko wtedy, gdy sprawcy stanęło coś na przeszkodzie. Dotyczy to także przypadku, gdy nie jest on świadomy, że nie jest w stanie osiągnąć swojego celu. Może nie wiedzieć, że nie ma przedmiotu, na którym mógłby popełnić czyn zabroniony lub nadającego się do tego narzędzia. Chodzi np. o sytuację, kiedy nieporadny złodziej, myśląc, że rabuje dzieło Rembrandta, w rzeczywistości wchodzi w posiadanie mało wartościowej kopii jego obrazu. Innego przykładu dostarcza sprawa niedoszłego zabójcy, który pociąga za spust w zamiarze zastrzelenia innej osoby, ale okazuje się, że jego broń była nienaładowana. Głośno też było o studentach, którzy stworzyli w sieci awatara 12-letniej dziewczynki mającego pomóc demaskować pedofilów. I udało im się w ten sposób doprowadzić do zatrzymania mężczyzny nieświadomego, że składał niemoralne propozycje wirtualnej postaci, nie zaś dziecku. Mężczyzna usłyszał zarzut nieudolnego usiłowania seksualnego wykorzystania osoby małoletniej w sieci (przestępstwo z art. 200 par. 2 k.k.).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.