Autopromocja

Deregulacja: Licencje dla taksówkarzy zostają, bez egzaminu

taxi, taksówka
Gdy rada gminy nie wprowadzi egzaminu dla taksówkarzy, licencja będzie wydawana każdemu, kto spełni wymagania formalne.ShutterStock
29 czerwca 2012

Jest już ostateczny projekt ustawy deregulacyjnej. Dziś odbywa się konferencja uzgodnieniowa na jej temat. W części dotyczącej taksówkarzy Ministerstwo Sprawiedliwości ostatecznie zrezygnowało z pomysłu zastąpienia licencji wpisem do rejestru prowadzonego przez gminę. Decyzję o szkoleniach i egzaminach dla taksówkarzy scedowano na samorządy.

Licencje zostają, bo jak napisano w uzasadnieniu do projektu, ich likwidacja „biorąc pod uwagę bezpieczeństwo potencjalnych usługobiorców, wydaje się nazbyt ryzykowna”. Bo zwolnienie z obowiązku uzyskiwania licencji oznaczałoby brak możliwości skontrolowania przewoźnika i, w razie konieczności, odebrania mu uprawnień.

Pytanie, czy w takim kształcie to jeszcze deregulacja? – Można to nazwać europeizacją przepisów. Polska jest największym krajem w Europie, gdzie wymogi wobec taksówkarzy reguluje ustawa. W innych państwach to samorządy podejmują decyzje w ich sprawie – przekonuje Grzegorz Płatek z departamentu strategii i deregulacji Ministerstwa Sprawiedliwości. – Deregulacja w tym przypadku polega na tym, że znosimy jeden sztywny wymóg ustawowy i dostosowujemy sytuację do realiów poszczególnych miast – dodaje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.