Nieoczekiwana zmiana miejsc w prokuraturze

prawo prokurator prokuratura
Najpierw za opowieść o trudnych warunkach pracy w jednostce na Mokotowie wytoczono mu dyscyplinarkę, potem PK zagroziła mu procesem sądowym o ochronę dóbr osobistych za surową ocenę finansowych przywilejów, z których korzysta prokuratorska centrala (zwłaszcza skali dodatków mieszkaniowych i zwrotów kosztów przejazdów). ShutterStock
5 lipca 2018

 Krzysztof Parchimowicz, główna twarz prokuratorskiej opozycji w dobie dobrej zmiany, dostał tymczasowy awans. Od kilku dni nie pracuje już w jednostce rejonowej na Mokotowie, ale dwa szczeble wyżej.

– W poniedziałek zaskoczony szef przyniósł mi decyzję zastępcy prokuratora krajowego Krzysztofa Sieraka o delegowaniu mnie do Prokuratury Regionalnej w Warszawie do 1 listopada – mówi DGP Parchimowicz. Zaznacza, że nikt nie pytał go, czy zgadza się na przenosiny. Przejściowy awans nie będzie też oznaczał dla niego gratyfikacji finansowej. – W ciągu dwóch lat po raz czwarty zmieniono mój zakres obowiązków. Ciągle zaczynam coś od nowa. A w wieku 60 lat oczekuję stabilizacji – dodaje.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.