Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Spółdzielcy staną przed trybunałem

blok, mieszkanie
– Ten brak racjonalności w działaniu ustawodawcy, a nawet poczucia odpowiedzialności za jakość przepisów, podważa zaufanie obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa – konkluduje Adam Bodnar.ShutterStock
14 marca 2019

Wskutek niefrasobliwości ustawodawcy wiele osób bez swej winy straciło członkostwo w spółdzielniach mieszkaniowych. Zdaniem rzecznika praw obywatelskich taka praktyka jest nie do zaakceptowania w praworządnym państwie. Dlatego Adam Bodnar skierował wniosek o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją.

Interwencja rzecznika to pokłosie tekstów DGP (”Błąd w ustawie może pozbawić dachu nad głową„, DGP z 20 marca 2018 r.). Okazało się, że jako pierwsi wnikliwie przeanalizowaliśmy ustawę – nie uczynili tego ani Sejm, ani Senat, ani prezydent. Chodzi o art. 4 nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1596), która weszła w życie 9 września 2017 r. Założeniem ustawodawcy było osłabienie pozycji prezesów, a wzmocnienie zwykłych lokatorów. O losach spółdzielni mieli decydować wyłącznie jej członkowie.

Pozostało 69% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.