Komentarz GP: Leczenie półśrodkami

Problem przewlekłości postępowań sądowych nie jest nowy. Nowe są pomysły Ministerstwa Sprawiedliwości na jego rozwiązanie. Każdy skarżący, o ile udowodni, że nie może uzyskać rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie, dostanie za opieszałość sądu, prokuratury, a także komornika, równe 20 tys. zł.

Odnoszę jednak wrażenie, że ministerstwo chce w ten sposób karać sądy za własne zaniedbania. Zadyszka, na jaką cierpi polski wymiar sprawiedliwości, to przecież wynik wieloletniego niedoinwestowania, braku informatyzacji sądów, exodusu sędziów i prokuratorów do lepiej płatnych zawodów prawniczych. Trudno wymagać, aby sprawy rozstrzygane były w rozsądnych terminach, skoro coraz mniej osób jest chętnych do wydawania wyroków i prowadzenia śledztw.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.