Orzeczenia sądowe, stanowiące tytuł wykonawczy do egzekucji komorniczej, zawierają tylko imię i nazwisko osoby, od której komornik ma ściągnąć wierzytelności. A to powoduje, że nie sposób wystrzec się pomyłek polegających na prowadzeniu postępowania wobec osoby o tych samych personaliach co dłużnik. Wczoraj opisaliśmy przypadek czytelniczki, która przez to, że nazywała się tak samo jak właściwa dłużniczka, straciła ponad 26 tys., i nie ma widoków na ich odzyskanie.
Komornicy nie mają obowiązku ani możliwości weryfikacji danych, które otrzymują z sądu i od wierzyciela, dlatego postulują, by sądowe orzeczenie nakazujące spłatę należności zawierało przynajmniej datę urodzenia dłużnika i/lub PESEL.
– Przecież orzeczenia sądów karnych oprócz imienia i nazwiska zawierają datę urodzenia, imiona rodziców i nazwisko panieńskie matki. Dlaczego tej praktyki nie przenieść na procedurę cywilną – pyta Agnieszka Powichrowska, rzeczniczka stołecznej izby komorniczej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.