Notariusze chcą samodzielnie podejmować decyzje o wyjeździe do klienta. Obecnie przepisy stanowią, że tylko wyjątkowo można sporządzić akt poza kancelarią, a za dokonanie bezzasadnej czynności wyjazdowej grożą kary dyscyplinarne.
Notariusz nie ma dziś pełnej swobody dokonywania czynności notarialnych poza kancelarią. Wręcz przeciwnie. Zasadą jest podpisywanie aktów u notariusza. Czynności wyjazdowe to wyjątek. Tyle zasady. Praktyka jest coraz częściej inna. Wielu rejentów w pogoni za klientem dokonuje czynności w siedzibie dewelopera, inwestora, w gminie lub spółdzielni, choć nie ma ku temu żadnego uzasadnienia. Kilku notariuszy już zostało ukaranych za takie praktyki. Wielu jednak ryzykuje i liczy, że nie zostaną na tym złapani.
Część notariuszy nieoficjalnie postuluje wprowadzenie większej swobody i dopuszczenie możliwości dokonywania czynności poza kancelarią według ich uznania. Wskazują, że dzisiejsze zasady, które im tego zakazują, są anachroniczne i utrudniają wykonywanie ich zawodu. Niektórzy mówią wprost – jeśli nie wyjadą do klienta, aby np. zawrzeć umowę sprzedaży nieruchomości, to znajdzie się inny notariusz, który tego dokona, a oni stracą klienta.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.