Rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa napisał ripostę („Ja też pozwolę sobie na więcej”, DGP 54/2016) do mojego felietonu „Rozwalić układ sądowy” (DGP 39/2016). Dziękuję Waldemarowi Żurkowi, że znalazł czas i ochotę, aby się do niego odnieść. I pozwolę sobie napisać parę zdań odpowiedzi, choć nie będę z nim polemizowała. Nie z lenistwa intelektualnego, ale z powodu braku materiału do polemiki w jego tekście.
Przypomnę sędziemu Żurkowi, czym jest polemika: dyskusją, przechodzącą nawet w spór, na istotne dla społeczeństwa tematy. Próbowałam ją wywołać felietonem, przywołując kontrowersyjne przykłady niedoskonałości (łagodnie to ujmijmy) w działaniu wymiaru sprawiedliwości. W odpowiedzi otrzymałam od reprezentanta bardzo szacownej instytucji, mającej wpływ na to, jak wygląda polskie sądownictwo, bukiet insynuacji i argumentów ad personam. Nie chcę wchodzić na ten poziom rozmowy, bo cóż miałabym wówczas napisać? Że mam dużo ruchu, uprawiam sport, więc nie potrzebuję dobrych rad typu „polecałbym bieganie lub worek bokserski, ewentualnie spacery po lesie”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.