W stronę prawa czynu. Zmiany w K.k. są oczekiwane przez sam wymiar sprawiedliwości

W stronę prawa czynu. Zmiany w K.k. są oczekiwane przez sam wymiar sprawiedliwości
Z całokształtu nowelizacji przebija wyraźna chęć zwiększenia przeciętnie orzekanych kar pozbawienia wolności za poważne przestępstwa kryminalneDGP
21 maja 2019

Reformę prawa karnego można en gros ocenić pozytywnie, choć zapewne zostanie przedmiotem politycznych emocji w roku wyborczym.

Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3451). W mediach łączy się go z podniesieniem kar za przestępstwo seksualnego wykorzystania małoletniego (art. 200 k.k.). Ministerstwo Sprawiedliwości wyraźnie zastrzega jednak, że projekt ten jest częścią większych zmian w kodeksie karnym, czemu daje wyraz już we wstępie uzasadnienia projektu ustawy nowelizacyjnej: „zasadniczym założeniem, które legło u podstaw prac nad projektem zmian Kodeksu karnego, była potrzeba wzmocnienia ochrony prawnokarnej w zakresie czynów godzących w tak fundamentalne dobra prawne jak życie i zdrowie człowieka, wolność seksualna czy własność”. Trudno się z tym nie zgodzić. Choćby pobieżna analiza projektu wskazuje, że rola i znaczenie proponowanych zmian są tak duże, że w zasadzie można mówić o odwróceniu aksjologii polskiego prawa karnego materialnego i niemalże nowej kodyfikacji. Zmiany przez część środowiska prawniczego zostały ocenione jako „drakońskie kary” i wykorzystanie walki z pedofilią jako pretekst do uchwalenia zmian w kodeksie karnym (tak Ł. Woźnicki w „Gazecie Wyborczej” z 15 maja 2019 r.). Wypada jednak zauważyć, że proponowane zmiany – przynajmniej w części – są oczekiwane przez sam wymiar sprawiedliwości. Warto prześledzić główne propozycje.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.