Zapewne każdy inaczej odpowie na pytanie, co oznacza być gwiazdą w środowisku prawników. Niektórzy zwrócą uwagę na godną pozazdroszczenia skuteczność, tj. – przykładowo – uzyskiwanie korzystnych orzeczeń, decyzji albo innych rozstrzygnięć lub zapisów w umowach. Inni – na prowadzenie głośnych spraw, tych o ogromnej wartości albo zleconych przez klientów cieszących się powszechnym zainteresowaniem. Znajdą się i tacy, którzy powiedzą, że kluczowy jest rozmiar praktyki lub pozycja w kancelarii, firmie, urzędzie - podkreśla Krzysztof Jedlak, redaktor naczelny Dziennika Gazety Prawnej.
Większość przyzna jednak, że gwiazdą jest ten, kto świeci nie odbitym, lecz własnym blaskiem, i kto ze wszech miar zasługuje na to, by się na nim wzorować – jako na prawniku, ale też jako na człowieku po prostu.
Czy wśród młodych prawników są tacy, o których już można powiedzieć, że są wzorem? W V edycji konkursu Rising Stars odpowiadamy na to pytanie. I – podobnie zresztą jak w poprzednich latach – jest to odpowiedź pozytywna. Dotyczy to zarówno adwokatów (którzy liczebnie w tegorocznym zestawieniu dominują), radców, jak i innych przedstawicieli środowiska, w tym z prokuratury, która też jest wreszcie w czołówce naszego konkursu reprezentowana. To tym cenniejsze, że część prawników nie ma ostatnio najlepszej prasy...
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.