Grabowska-Moroz: Sądowy pstryczek w gumowe ucho [POLEMIKA]

Inwigiliacja. Fot. Shutterstock
SN nie chroni przestępców, tylko m.in. zarówno mnie, jak i pana wiceministra Warchoła, przed ewentualną nadgorliwością służb czy prokuratury. Dlatego w system prawa muszą być wmontowane bezpiecznikiShutterStock
19 lipca 2018

W ostatnim roku służby podsłuchiwały 600 osób więcej niż w roku poprzednim. Tymczasem wiceminister sprawiedliwości ubolewa nad tym, że Sąd Najwyższy hamuje rządowe zapędy w zakresie korzystania z inwigilacji wtórnej.

Tydzień temu dr hab. Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, na łamach DGP przedstawił publicystyczną polemikę z uchwałą siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2018 r. Autor niestety nie polemizuje z argumentami, które wyraził SN, ale z tym, jak chciałby te argumenty rozumieć. Co więcej, dorzuca do tego sugestię, że siedmiu sędziów SN uchwałą z 28 czerwca 2018 r. broni innych sędziów (rzeczniczka PiS powiedziałaby „kolesi”) przed odpowiedzialnością karną.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.