"Prawo karne stowarzyszeń": Wydalenie z własnego grona budziło największą grozę

"Prawo karne stowarzyszeń": Wydalenie z własnego grona budziło największą grozę
Oddzial Zbiórow Specjalnych KULDGP
31 grudnia 2019

U człowieka aspirującego do czynnego udziału w życiu obywatelskim widmo infamii budziło większą grozę niż perspektywa bycia zamkniętym w twierdzy.

Jak zauważa Juliusz Makarewicz, „Wszędzie, gdzie pojawia się jakaś organizacja, powstają w sposób oczywisty kary i sądownictwo organizacyjne. (…) Przewodniczący bractw rycerskich sprawowali w średnio wieczu władzę karną (kary pie niężne i wykluczenie). Bractwa zamkowe sprawowały sądownictwo karne nad swoimi członkami w wypadku naruszenia postanowień statutu, a gminy żydowskie podlegały sądom obsadzonym przez ich współwyznawców”. Dalekim odblaskiem „prawa karnego stowarzyszeń” jest współczesna odpowiedzialność dyscyplinarna.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.