Model dochodzenia do zawodu sędziego z innych zawodów prawniczych nie może być zrealizowany bez reformy systemu wynagrodzeń sędziowskich. Rząd powinien skorzystać z pomocy stałego organu doradczego - z udziałem przedstawicieli Krajowej Rady Sądownictwa, wybitnych prawników i specjalistów od wynagrodzeń.
Zakończyły się właśnie obrady II Kongresu Sędziów Polskich. Zarówno sędziowie, jak i Krajowa Rada Sądownictwa wierzą, że zainicjuje on wiele pozytywnych zmian, a ogromna wiedza oraz doświadczenie środowiska sędziowskiego w rezultacie zaowocują opracowaniem dobrego modelu dochodzenia do zawodu sędziowskiego na wiele przyszłych lat.
Wśród licznych od lat postulatów niezrealizowany do tej pory pozostał jeden, bardzo ważny i mający fundamentalne znaczenie. Nadal jest aktualny, ciągle lekceważony i wymazywany z pola widzenia przez kolejne rządy, niekochany przez władzę i wyraźnie dla niej niewygodny, a dotyczy właściwego ukształtowania wynagrodzeń sędziowskich. Akcje protestacyjne sędziów - dni bez wokand - są wynikiem sytuacji nieliczenia się z władzą sądowniczą przez pozostałe władze. Zapisy w konstytucji o demokratycznym państwie prawnym i równowadze władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej są w rzeczywistości bez pokrycia, a sędziowie - trzecia władza - najsłabszym elementem tej triady.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.