Ubezpieczenia: Zatajenie informacji nie zawsze uzasadni brak odszkodowania

złotówki, pieniądze
Sprawa dotyczyła wypłaty uposażenia kobiecie, która została objęta ochroną na podstawie umowy ubezpieczenia grupowego zawartej przez jej zakład pracy.ShutterStock
4 lutego 2015

Jeśli ubezpieczyciel zawarł umowę w pośpiechu, nie może się powoływać na zatajenie przez klienta istotnych dla wysokości ubezpieczenia informacji. Tak orzekł Sąd Okręgowy w Nowym Sączu i nakazał wypłacić 32 tys. zł na rzecz powódki reprezentującej zmarłą, która na taką kwotę była ubezpieczona.

Skrót artykułu

Sprawa dotyczyła wypłaty uposażenia kobiecie, która została objęta ochroną na podstawie umowy ubezpieczenia grupowego zawartej przez jej zakład pracy. Zainteresowana zmarła na udar mózgu, co zgodnie z umową miało powodować wypłatę 32 tys. zł. Przedsiębiorca jednak odmówił. Stwierdził, że kobieta podpisała oświadczenie potwierdzające jej dobry stan zdrowia – co okazało się nieprawdą. Od kilku lat była pod stałą opieką lekarską. To w ocenie ubezpieczyciela nie było bez znaczenia dla oceny ryzyka ubezpieczeniowego, a co za tym idzie – kwoty uposażenia. Sąd I instancji przychylił się do tego stanowiska, odrzucając pozew.

Pozostało 64% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.