Autopromocja

Najważniejsze orzecznictwo publikowane w DGP w styczniu 2015 r.

29 stycznia 2015

Podatki

Podatnik wraz z ojcem i bratem odziedziczyli spadek po matce. Zmarła w 2004 r. Zostawiła przedsiębiorstwo produkcyjno-handlowe, osiem nieruchomości i samochód. Każdy z mężczyzn nabył 1/3 udziału w masie spadkowej. W 2007 r. rodzina zniosła współwłasność w umowie działu spadku i podzieliła majątek na trzy równe części. Mężczyźnie przypadły dwie nieruchomości. W 2011 r. postanowił sprzedać jedną z nich. Uważał, że nie musi płacić podatku dochodowego, bo od chwili śmierci matki i dnia nabycia spadku minęło już 7 lat. Przepisy ustawy o PIT mówią natomiast, że odpłatne zbycie podlega PIT, jeśli nastąpi w ciągu 5 lat od nabycia nieruchomości.

Jeśli w skład masy spadkowej wchodzi kilka rzeczy, a podatnicy podzielą je między siebie stosownie do posiadanych udziałów, to przyjmuje się, że nabyli je na własność już z chwilą śmierci spadkodawcy.

Wyrok NSA z 18 grudnia 2014 r., sygn. akt II FSK 2836/12

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 1 z 2 stycznia 2015 r.

Podatnik w latach 2006–2007 zajmował się sprzedażą samochodów. Oferował auta luksusowe, stosunkowo nowe, ale ze śladami kolizji. Kupował je we Włoszech, a sprzedawał w Polsce i za granicą, bezpośrednio lub za pośrednictwem internetu. Czasem wystawiał je na portalu, a potem uzgadniał z kupującymi warunki umowy. Problemy zaczęły się w momencie, gdy urząd kontroli skarbowej zakwestionował jego rozliczenia. Zarzucił mu brak ewidencjonowania zakupów i sprzedaży aut lub znaczne zaniżanie obu wartości. Urząd skorygował rozliczenia– tam, gdzie było to możliwe, uzupełnił dane wynikające z ksiąg podatkowych zeznaniami świadków, a jeśli sprzedaż nie była ewidencjonowana, oszacował podstawę opodatkowania.

Szacując podstawę opodatkowania, organ określa nie tylko przychód, ale i wydatki, jeśli ich poniesienie wynika z dokumentów.

Wyrok NSA z 13 stycznia 2015 r., sygn. akt II FSK 2963/12, II FSK 2964/12

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 8 z 14 stycznia 2015 r.

Podatniczka domagała się wstrzymania wykonania decyzji dyrektora izby skarbowej do czasu rozpatrzenia jej skargi przez WSA. Wskazywała jedynie, że egzekucja podatku wpłynie w znaczący sposób na jej zubożenie. Argumentowała, że spółka, w której ma udziały, odnotowała stratę, poza tym ona sama, jak i jej mąż są bez pracy i bez prawa do zasiłku. Mąż pracuje dorywczo i w ten sposób zarabia na utrzymanie rodziny.

Gdyby wszystkim podatnikom udzielać ochrony ze względu na konieczność płacenia podatków, to w efekcie nikt by ich nie płacił.

Postanowienie NSA z 23 grudnia 2014 r., sygn. akt II FZ 2008/14

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 7 z 13 stycznia 2015 r.

Spółka sprzedała innej firmie prawo użytkowania wieczystego gruntu wraz z ogrodzeniem i utwardzonym terenem pod parking. Początkowo od tej sprzedaży rozliczyła VAT należny w wysokości ponad 45 tys. zł. Doszła jednak do wniosku, że niepotrzebnie i chciała skorygować rozliczenie. Powoływała się na art. 43 ust. 1 pkt 10a ustawy o VAT, który zwalnia pod pewnymi warunkami z podatku dostawę budynków, budowli lub ich części. Uważała, że znajdujące się na działce parking i ogrodzenie są budowlami, a zatem sprzedaż terenu jest w całości zwolniona z VAT.

Ogrodzona działka budowlana z parkingiem to wciąż grunt i dlatego jej sprzedaż nie jest zwolniona z VAT na takich zasadach, jak dostawa budowli.

Wyrok NSA z 8 stycznia 2014 r., sygn. akt I FSK 102/14

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 6 z 12 stycznia 2015 r.

Była prezes spółki została powołana na to stanowisko 17 marca 2009 r. Już kilkanaście dni później złożyła wniosek o ogłoszenie jej upadłości. Sąd zwrócił go jednak, bo nie zostało do niego dołączone sprawozdanie finansowe. Po dwóch miesiącach prezes ponownie złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Tym razem sąd go uwzględnił i ogłosił upadłość. W 2012 r. naczelnik urzędu skarbowego wydał decyzję o odpowiedzialności podatkowej prezes za zaległość spółki z marca 2009 r. wraz z odsetkami za zwłokę. Ona uważała, że spełniła wymogi pozwalające jej uwolnić się od tej odpowiedzialności. We właściwym czasie złożyła bowiem wniosek do sądu.

Członek zarządu nie odpowiada za zaległości podatkowe spółki, jeśli przesłanki do złożenia wniosku o upadłość zaistniały, gdy nie miał on jeszcze wpływu na podjęcie kroków zmierzających do ogłoszenia upadłości spółki, jak i wtedy, gdy tego wpływu już nie miał.

Wyrok WSA w Warszawie z 28 października 2014 r., sygn. akt III SA/Wa 524/14

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 9 z 15 stycznia 2015 r.

Prawo pracy

Spór dotyczył prawa do wypłaty niezrealizowanego świadczenia. Zainteresowana złożyła wniosek o wypłatę emerytury po zmarłym ojcu. ZUS przyznał mu to świadczenie w 1981 r., przy czym wypłata była doręczana przez listonosza. Problemy zaczęły się w 2004 r., kiedy mężczyzna zaginął. Córka zgłosiła to do ZUS, który na podstawie art. 134 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2013 r. poz. 1440 ze zm.) wstrzymał wypłatę świadczenia. Procedura uznania mężczyzny za zaginionego trwała do stycznia 2010 r., kiedy to sąd uznał ojca kobiety za zmarłego.

W razie śmierci świadczeniobiorcy należne mu pieniądze wypłaca się małżonkowi lub dzieciom. Wypłata obejmuje wyłącznie okres trzech lat wstecz od daty śmierci. Gdyby pieniądze trafiały na konto bankowe, to weszłyby w skład masy spadkowej.

Wyrok SN z 13 stycznia 2015 r., sygn. akt II UK 144/14

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 8 z 14 stycznia 2015 r.

Pracownik od 2007 r. był zatrudniony na stanowisku prezesa zarządu spółki. W 2011 r. złożył rezygnację i rozwiązał umowę z zachowaniem okresu jej wypowiedzenia. Następnie rozwiązał umowę w trybie natychmiastowym, zarzucając pracodawcy naruszenie podstawowych obowiązków wobec niego. Nie wypłacono mu nagrody rocznej, która została zasądzona od firmy prawomocnym wyrokiem. Przedsiębiorca uznał postępowanie podwładnego za nieuzasadnione i wniósł pozew o odszkodowanie.

Pozbawienie podwładnego należnej premii może być powodem do natychmiastowego rozwiązania przez niego umowy.

Wyrok SN z 12 listopada 2014 r., sygn. akt I PK 80/14

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 10 z 16 stycznia 2015 r.

Kierowcę zwolniono dyscyplinarnie. Mężczyzna zadzwonił do pracodawcy. Na miejsce wysłano ekipę serwisową. Poleciła kierowcy włączenie samochodu. Ten odmawiał, ale w końcu uruchomił auto. Kilka dni później kierowca otrzymał rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. Jako przyczynę wskazano ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegających na spowodowaniu szkody.

Rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika musi być uzasadnione szczególnymi okolicznościami wynikającymi ze złej woli lub rażącego niedbalstwa.

Wyrok SO w Zielonej Górze z 4 listopada 2014 r., sygn. akt IV Pa 111/14

PISALIŚMY O TYM:

DGP nr 12 z 20 stycznia 2015 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.