Mimo umorzenia postępowania przez Policję, setki tysięcy kartridży do e-papierosów należących do spółek z Grupy BAT wciąż nie wróciły do właścicieli. Jak alarmuje firma, straty idą w miliony złotych, a sprawa może mieć poważne konsekwencje prawne i wizerunkowe dla Polski.
W marcu tego roku funkcjonariusze Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu zatrzymali i przeprowadzili rewizję partii ponad 200 tysięcy kartridży do papierosów elektronicznych, należących do brytyjskiej spółki Nicoventures, przeznaczonych do sprzedaży w Polsce przez koncern BAT (British American Tobacco). Kontrola objęła nie tylko analizę chemiczną płynów i stężenia nikotyny, ale także sprawdzenie opakowań zbiorczych i jednostkowych. Powodem interwencji było oznakowanie – wątpliwości wzbudził brak pełnego wykazu składników płynu na opakowaniu, choć część z nich objęta była tajemnicą handlową, co zostało urzędnikom wyjaśnione.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.