Autopromocja

Rozszerzenie powództwa tylko za pośrednictwem sądu

sąd, prawo, sprawiedliwość
Do pisma procesowego wniesionego do sądu dołącza się dowód doręczenia drugiej stronie odpisu albo dowód jego wysłania przesyłką poleconąShutterStock
26 stycznia 2016

Pismo procesowe zawierające rozszerzenie powództwa nie może być doręczone bezpośrednio pełnomocnikowi strony przeciwnej – uchwalił Sąd Najwyższy.

Władysław S. uległ 8 września 2009 r. ciężkiemu wypadkowi drogowemu – był pasażerem samochodu, który prowadził kierowca posiadający ubezpieczenie OC w towarzystwie ubezpieczeniowym B. Władysław S. doznał poważnego uszkodzenia kręgosłupa: leczenie szpitalne trwało ponad 4 miesiące, po nim musiał uczęszczać na rehabilitację, a i tak nie wrócił do pełni zdrowia. Od towarzystwa ubezpieczeniowego B. otrzymał tytułem odszkodowania 20 tys. zł. Jednak zażądał dodatkowo zadośćuczynienia w kwocie 15 tys. zł jako rekompensaty za konieczność zaangażowania rodziny i bliskich w pomoc i rehabilitację. W toku procesu rozszerzył swoje żądania o kolejne 15 tys. zł i kwotę 3,6 tys. zł.

Sąd I instancji zasądził żądane kwoty wraz z odsetkami. W apelacji towarzystwo B. wskazało jednak m.in. uchybienie art. 132 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z nim w toku sprawy adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy oraz radca Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa doręczają sobie nawzajem bezpośrednio odpisy pism procesowych z załącznikami. Do pisma procesowego wniesionego do sądu dołącza się dowód doręczenia drugiej stronie odpisu albo dowód jego wysłania przesyłką poleconą. Ale art. 132 par. 11 k.p.c. ustanawia wyjątki od tej zasady: wzajemnie pełnomocnicy stron nie mogą więc doręczać m.in. pozwu wzajemnego, apelacji, skargi kasacyjnej, zażalenia, wniosku o zabezpieczenie powództwa czy skargi o wznowienie postępowania. Te pisma należy złożyć w sądzie z odpisami dla strony przeciwnej.

Tymczasem pismo pełnomocnika Władysława S. zostało potraktowane przez sąd I instancji jako pismo „w toku sprawy”, które wolno było doręczyć stronie bezpośrednio. Pozwany twierdził, że należało je potraktować jak pozew i złożyć w sądzie wraz z odpisami dla strony przeciwnej.

Wobec tego sąd II instancji zdecydował się przedstawić problem prawny Sądowi Najwyższemu: czy odpis pisma procesowego wniesionego w toku procesu przez profesjonalnego pełnomocnika strony, którym następuje rozszerzenie powództwa, podlega doręczeniu pełnomocnikowi strony przeciwnej w sposób przewidziany w art. 132 par. 1 k.p.c., czy też za pośrednictwem sądu?

SN wydał uchwałę, w której stwierdził, że odpis takiego pisma procesowego nie podlega doręczeniu na podstawie art. 132 par. 1 k.p.c. Musi więc być złożony najpierw w sądzie, z odpisami dla stron przeciwnych. Doręczenia dokonuje wówczas sąd. 

ORZECZNICTWO

Uchwała SN z 21 stycznia 2016 r., sygn. III CZP 95/15. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.