Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin ma ambitny plan usprawnienia pracy sądów. Chce, aby do końca roku całkowicie zniknęły zaległości w postępowaniach trwających dłużej niż 8 lat. Sędziowie są oburzeni.
Opóźnienia krótsze niż osiem lat również mają być likwidowane, choć nieco wolniej (zob. infografika). Pod szczególny nadzór mają trafić te kategorie spraw, które ostatnio budziły szczególne zainteresowanie mediów. Tak wynika z dokumentu „Ogólne kierunki wewnętrznego nadzoru administracyjnego w 2013r.”, który trafił do prezesów wszystkich sądów apelacyjnych. To oni mają zebrać dane od sędziów i zapewnić egzekucję resortowych wytycznych.
Statystyka królową nauk
Środowisko sędziów jest oburzone. Zarzuca, że dokument abstrahuje od sądowej rzeczywistości, narzuca normy, których wykonania nie sposób wyegzekwować przy obecnej liczbie sędziów. Odżywają także pytania, czy nadzór ministra nad sądami nie idzie za daleko, czy przypadkiem nie ingeruje w sferę niezawisłości sędziów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.