Samorządowych Kolegiów Odwoławczych jest 49 – po jednym w każdym dawnym województwie. Efekt jest taki, że w niektórych na załatwienie sprawy czeka się nawet kilka lat, a w innych zaległości w ogóle nie ma.
Przez 13 lat, od reformy administracyjnej 1999 roku, nikt nie przeprowadził racjonalnej reformy SKO i nie dostosował ich struktury do obecnego podziału kraju na 16 województw. Efekt?
Kolegia w dużych miastach są skrajnie przeciążone. Najgorzej jest w warszawskim SKO, gdzie stan opóźnień to dziś 19 tys. spraw czekających na rozpatrzenie. Największym problemem są aktualizacje opłat za użytkowanie wieczyste – tu opóźnienia wynoszą ponad 11 tys. spraw.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.